Dnia 16 lutego 2026 roku w siedzibie CREWŁ Biblioteki Pedagogicznej w Sieradzu odbyła się czwarta edycja debaty międzypokoleniowej. Tym razem dyskutowaliśmy na temat: „Rodzina dawniej a dziś”.
Wydarzenie otworzyła Pani Sylwia Dęga-Frątczak – wicedyrektor Centrum Rozwoju Edukacji Województwa Łódzkiego w Sieradzu, która przywitała Panią Natalię Barwaśną– przedstawiciela Wydziału Promocji I Kultury UM Sieradza , Panią Elżbietę Pawlaczyk - przewodniczącąz Rady Seniorów Miasta Sieradza, przedstawicieli Młodzieżowej Rady Miasta w Sieradzu, przedstawicieli młodzieży z II LO w Sieradzu oraz pozostałych uczestników debaty. Przedstawiła ona również niepokojące dane dotyczące rozpadu rodzin w Polsce.
Moderatorem debaty była Paulina Banasiak – nauczyciel bibliotekarz z CREWŁ Biblioteki Pedagogicznej w Sieradzu. Rozpoczęła ona od recytacji wiersza „Album rodzinny” autorstwa Teresy Chwastek-Latuszkowej. Następnie przedstawiła etymologię słowa „rodzina” oraz zmiany w jego definicji i po omówieniu zasad debaty, płynnie przeszła do kolejnych bloków tematycznych, wokół których toczyła się dyskusja.
Nie jest dla nikogo żadną nowością, że rodzina to instytucja, o której każdy ma coś do powiedzenia, więc głosów na poruszane tematy było bardzo długo. Okazało się, że o rodzinie można rozmawiać, rozmawiać i rozmawiać… Dlatego nasza debata trwała aż dwie godziny. Wnioski , do których doszliśmy to fakt, że to w młodych ludziach leży obowiązek poprawienia demografii w naszej Małej Ojczyźnie, ale również w całej Polsce. Były również głosy ze strony seniorów, że to w głównej mierze do młodzieży należy podejmowanie przeróżnych inicjatyw, które byłyby w stanie włączyć młodych ludzi w życie społeczne i oderwać ich od współczesnej technologii informacyjnej. Poza tym zwrócono również uwagę, iż model rodziny się nie zmienia, ale przemianom ulegają role społeczne – zwłaszcza zapracowanych rodziców i przejmujących wychowanie dziadków. Doprowadziło to do refleksji, że aby polepszyć więzi rodzinne, należy poświęcać sobie nawzajem więcej czasu, bo spotkań przy sole – twarzą w twarz nikt i nic nam nie odbierze.











